W miniony weekend drużyny Orła Łękawica rozegrały kolejne spotkania ligowe. Kibice mieli powody do mieszanych uczuć – rezerwy odniosły zwycięstwo, natomiast pierwszy zespół musiał uznać wyższość rywala.
Rezerwy z kompletem punktów
Zawodnicy rezerw wrócili z uśmiechami na twarzach z wyjazdowego meczu w Zarzeczu, gdzie pokonali miejscowy LKS. Mecz nie należał do najbardziej efektownych, ale najważniejsze są trzy punkty. Dla Orła było to już trzecie spotkanie z rzędu bez porażki.
Bramki dla gości zdobyli: Miłosz Mrózek, Mateusz Zuziak, Kacper Piech, a jedno trafienie było samobójcze.
Okręgówka bez punktów
W gorszych nastrojach boisko opuszczali piłkarze występujący w okręgówce, którzy na własnym obiekcie podejmowali drużynę Maksymilian Cisiec. Już w pierwszych minutach rywale objęli prowadzenie, co po raz kolejny przydarzyło się Orłowi. Gra gospodarzy pozostawiała wiele do życzenia.
W drugiej połowie obraz gry uległ poprawie – Orzeł zdobył wyrównującą bramkę i przejął inicjatywę, spychając przeciwnika do defensywy. Niestety, mimo stwarzanych okazji, nie udało się ich wykorzystać. W końcówce meczu dwa błędy w obronie pozwoliły gościom zdobyć pełną pulę punktów.
Jedyną bramkę dla Orła zdobył Grzegorz Walaszek.
Źródło: Orzeł Łękawica
Fot. facebook.com

