Wrzesień to dla pierwszoklasistów czas intensywnych zmian – nowa szkoła, nowi nauczyciele i nowe wyzwania. Jednak w Gilo, jak co roku, postawiono również na budowanie relacji wśród uczniów. Klasa 1a odłożyła dziś podręczniki na bok i wyruszyła do Bielska-Białej, aby wziąć udział w wyjazdowych zajęciach integracyjnych.
Celem wyjazdu było przede wszystkim lepsze poznanie się i wzmocnienie więzi, które będą towarzyszyć uczniom przez najbliższe cztery lata. Jak podkreślają organizatorzy, wspólna zabawa i rywalizacja to najlepszy sposób, by przełamać pierwsze lody i poczuć się częścią jednej drużyny.
Dzień obfitował w emocje – od sportowej rywalizacji, przez śmiech, aż po chwile wzruszenia. Uczniowie mieli okazję sprawdzić się w różnych zadaniach, które wymagały współpracy i zaufania. Według relacji uczestników, najważniejsze okazało się jednak nie zwycięstwo, lecz czas spędzony razem.
Wyjazd do Bielska-Białej to nie tylko okazja do integracji, ale także szansa na poznanie regionu i aktywny wypoczynek. Podobne inicjatywy są coraz częściej stosowane w szkołach ponadpodstawowych – badania pokazują, że klasy, które od początku roku budują dobre relacje, osiągają lepsze wyniki w nauce i rzadziej borykają się z problemami wychowawczymi.
Efekty dzisiejszego dnia można zobaczyć na zdjęciach udostępnionych przez szkołę. Z pewnością był to czas, który na długo zapadnie w pamięć pierwszakom z Gilo.
Źródło: Liceum w Gilowicach
Fot. facebook.com

