Bezwzględny zakaz — nie tylko dla gałęzi i liści
Wraz z początkiem sezonu grzewczego władze gminy Łękawica ponownie przypominają mieszkańcom o obowiązującym zakazie spalania odpadów. Chodzi nie tylko o śmieci zmieszane, ale także o gałęzie, trawę, liście oraz inne bioodpady, które nie mogą trafiać do domowych palenisk ani być spalane w jakimkolwiek innym miejscu na terenie nieruchomości.
Jak podkreśla wójt gminy Tadeusz Tomiczek, proceder ten jest nie tylko zabroniony, ale i karalny. Podstawą prawną są trzy akty: ustawa Prawo ochrony środowiska, ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz ustawa o odpadach. Za złamanie przepisów grozi kara grzywny.
Jak zgłosić podejrzenie spalania odpadów
Mieszkańcy, którzy zauważą dym o niepokojącym zapachu lub inne oznaki spalania śmieci, mogą reagować. Zgłoszenie podejrzenia przyjmuje policja pod numerem alarmowym 112, a także Urząd Gminy w Łękawicy w godzinach jego pracy.
„Paląc odpady trujemy przede wszystkim siebie i swoich najbliższych oraz całe swoje środowisko, w którym mieszkamy” — czytamy w komunikacie wójta.
Dlaczego to takie groźne dla zdrowia
Podczas spalania odpadów powstają trujące substancje gazowe. Jak wskazują autorzy apelu, negatywnie wpływają one na płuca i drogi oddechowe, mogą wywoływać alergie oraz nowotwory, a także przyczyniają się do wzrostu zachorowań na choroby układu oddechowego. Wójt Tomiczek kończy komunikat apelem: „Pamiętaj, dbaj o siebie i swoje środowisko!”.
Źródło: Gmina Łękawica
Fot. facebook.com

